Deser z gotowanych gruszek

Taką spróbowałam wiele lat temu i już tak zostały z nami jako jesienny deser bądź śniadanie albo podwieczorek. W zasadzie możecie je jeść, kiedy tylko chcecie - bo świetnie smakują też na zimno. 

Nie mam proporcji, bo zawsze robię to na oko, gruszki są różnej wielkości i raz bardziej dojrzałe, a innym razem jeszcze zupełnie twarde. 

Niech zatem ten "przepis" będzie po prostu inspiracją. 

Gruszki myjemy, odcinamy końcówki, kroimy na pół i usuwamy delikatnie gniazda nasienne, robiąc małe wgłębienie. 

W garnku zagotowujemy wodę i wrzucamy gruszki na kilka minut do gotującej się wody (powinny delikatnie zmięknąć - sprawdzajcie widelcem). 

Wyjmujemy na płaski talerz. Do zagłębień nakładamy żurawinę lub borówkę (możecie użyć też innego dżemu - najlepiej sprawdzają się te kwaśne). Na dżem kładziemy połówkę orzecha włoskiego, całość posypujemy surowym kakao z kardamonem. 

I gotowe! Smacznego!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl